Okiem montera cz.2

Okiem montera cz.2

Wielu z nas pewnie marzy o swoim wyśnionym domku z ogródkiem w spokojnej okolicy z dala od zgiełku miasta. Ci którzy urzeczywistnili swoje marzenia czasami za bardzo dali upust swoim wyobrażeniom o prawach fizyki i możliwościach człowieka.

Dach budynku to często oczko w głowie inwestora który oprócz swojego oczywistego zadania jako „czapka” domu  ma być i  jego ozdobą. Spotykam się niestety z takimi dachami na których czy to z powodów oszczędnościowych, czy też bardziej skłaniających się ku stwierdzeniu ze dach ma być ozdobą  nie zamontowano wyłazów dachowych, stopnic, czy tez ław kominiarskich. Wydaj mi się ze właściciele tych cudów architektonicznych chyba nie zdają sobie sprawy z jakimi przykrymi konsekwencjami wiążą się takie rozwiązania i z czym musi się zmagać np. monter anteny satelitarnej. Poniżej przedstawiam taki dach na którym miałem „przyjemność” montować antenę.

Dla zobrazowania problemu napisze tylko że widoczna na dole drabina ma 9,5 m wysokości, potem trzeba było zdemontować obuwie by „złapać przyczepność” do dachówki. Zabezpieczenie w postaci pasa z liną zakotwiczoną  do komina pozwalało na prace monterskie ale i tak mocno odbiegające od komfortu.

W okresie zimowym wejście na ten dach jest niemożliwe, ktoś może zapytać a po co tam wychodzić w zimę ?  Widząc stan w jakim jest ten komin i że jest on używany przy kominku nie życzę co prawda bardzo sympatycznemu właścicielowi nagłej wizyty w zimę na tym dachu.  Każdy kominiarz powołując się na odpowiednie przepisy odmówi wizyty serwisowej. Gorzej ma się monter anteny satelitarnej który ma zdziałać cuda.

Wyłaz dachowy, stopnice czy też ławy kominiarskie są bardzo ważnym elementem infrastruktury dachu.  O ile drabinki przeciwśniegowe są komfortem dla użytkownika że nie zostanie zaskoczony przez spadający na głowę  z dachu śnieg to ławy kominiarskie są ważnym elementem wymaganym przez przepisy prawa!

Pomijając aspekty prawne i kierując się zdrowym rozsądkiem w razie przeglądów kominiarskich, czy tez innej niezbędnej wizycie na tym dachu wydając przy jego budowie tylko ułamek kosztów jego budowy można było uniknąć zbędnych stresów ekip serwisowych oraz dodatkowych wydatków właściciela na zwyżki. Kierując się zasadą ze to nie moje zmartwienie tylko tego który tam będzie wchodził trzeba sobie zdawać sprawę z przykrymi tego konsekwencjami nie tylko finansowymi.